wtorek, 17 stycznia 2012

+ BÓG SIĘ RODZI

Mówi się, że Święta Bożego Narodzenia są bardzo rodzinne. I to prawda. Tu na Kamczatce wszyscy jesteśmy jedną, wielką rodziną. A jak świętowaliśmy?
O godz. 19.30 zasiedliśmy do wieczerzy wigilijnej: nasza kamczacka wspólnota czyli S.M. Donata, S.M. Jana, Ks. Proboszcz Krzysztof Kowal i Ks. Jan Radoń, nasze siostry: S.M. Inga i S.M. Janet, oraz nasi parafianie z Kluczy Dimitr i Walentyna.
Pasterka rozpoczęła się o godz. 22. Kaplica wypełniona była parafianami i gośćmi. Aż się serce cieszyło, że tak wielu przyszło świętować narodziny naszego Pana. Śpiewaliśmy głośno, modliliśmy się żarliwie, nasze serca i ta ziemi potrzebuje narodzenia Boga i On przychodzi, bo kocha. Po Pasterce dzieliliśmy się opłatkiem. W prezencie każdy otrzymał od nas gipsowe Dzieciątko (dzieło S. Donaty i S. Janet).
Bóg się rodzi i to jest najwspanialsza wiadomość z… ostatniej chwili.





Przy wigilijnym stole




Dima po mistrzowsku przygotował rybę. No cóż karpi u nas nie ma, za to łososia jest pod dostatkiem:)







Szopka w naszej kaplicy






Razem zawsze raźniej:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz