A kiedy przyszła noc 24 na 25 grudnia, to wśród tej nocnej ciszy narodził się dla nas Bóg. I nie przeszkodziła w tym ani purga, ani zaspy.
Szopka już gotowa
Jeszcze tylko odśnieżyć trzeba, bo śniegu dosypało
Przy wigilijnym stole z Ks. Janem, Oksaną , ciocią Żenią i Ewgienim
Pasterka
Lena wyznaje wiarę – Bóg rodzi się dla niej, a Ona rodzi się dla Boga
Po raz pierwszy przyjmuje Jezusa w komunii św.
Wspólne zdjęcie po porannej Mszy św.
Nasi znajomi z pogotowia byli niedaleko ,
więc przyszli, aby nas pozdrowić z Bożym Narodzeniem
więc przyszli, aby nas pozdrowić z Bożym Narodzeniem
Mała Nastia pomocnik S. Jany w śpiewie
Wieczorna Eucharystia była bardzo rodzinna. Sasza ze swoimi bliskimi...
i Stanisław z rodzinką
Ciekawe dlaczego Dzieciątko leży na sianku a nie w
łóżeczku?
Śniegu na Boże Narodzenie nam nie brakowało i wciąż go
nie brakuje:)
