czwartek, 17 listopada 2011

+ LODY I ŚNIEGI BŁOGOSŁAWCIE PANA

U nas już zima. Sypnęło mocno. Purga zapowiada się na trzy dni. W tym czasie odwołane są zajęcia w szkole, na uczelniach. My jednak purgi się nie boimy i swoje robimy:) Autobusy kursują więc ewangelizujemy w różnych miejscach miasta. Mimo pogody (wieje, zawiewa, sypie) P. Bóg jak zawsze sam podsyła kogo chce. Oto dzisiejsze popołudniowe spotkania i rozmowy. Dobrze, że miałam ze sobą aparat:) S. Donata jest już sławna na ryneczku. Kto Ją tylko widzi od razu pozdrawia.



Iwan jest przekonany, że człowiek ma w sobie różne energie. Jest zafascynowany bioenergetyką . Spotkaliśmy się przy cerkwi. Z P. Bogiem rozstał się dawno temu. I jakoś czuje przed Nim lęk.




Co to znaczy młodość:). Olgę, Ingę i ich kolegę spotkałam na słynnej w mieście Аллеи Флота. Są studentami. Kiedy zapytałam czy mogę zrobić zdjęcie, chętnie się zgodzili. Myśleli, że jestem fotografem:) Wiedzą już kim jestem. Umówiliśmy się na чай.

2 komentarze:

  1. PaX Siostry. Felicjankom purgi nie są straszne, wiem coś o tym ;) Zakopane pamięta..u nas jeszcze takiej zimy nie ma i póki co się nie zapowiada...
    z darem modlitwy i serca - s. Joela

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj nasza dzielna S. Joelo!
    Wiemy, że felicjanki może porwać tylko... miłość Boża a nie żadna purga:) Trzymaj się dzielnie w Zakopanem i służ z radością Panu! Pozdrowienia dla całej wspólnoty:) siostry z Kamczatki

    OdpowiedzUsuń